Dlaczego czytasz/oglądasz to gówno, czyli jak ważne jest to, czym karmisz głowę!

Aktualności, Rozwój, Życiowo Zostaw komentarz

Często w poszukiwaniu informacji, zbieraniu danych oraz częściowo moja praca to przeszukiwanie internetu w tym portali społecznościowych. Osobiście nie czuję potrzeby siedzenia i inwigilowania co kto i o której godzinie robi, co zjadł na śniadanie, o której robił kupę, a o której wyprowadza swojego psa na spacer i czy już się podrapał po tyłku czy jeszcze nie:-) Przy okazji od teraz zaczniesz bardziej zauważać jakie niektórzy rzeczy „wrzucają” :-D

Mam swoje życie i nim się interesuję, a zwracam uwagę na te czynniki, które dotyczą mnie mniej lub bardziej bezpośrednio i na które przede wszystkim mam dziś wpływ.

Zauważyłem kilka występujących schematów. Mam w gronie osób znajomych takie, które publikują pozytywne informacje, piszą wartościowe teksty, sami tworzą swoją rzeczywistość, podpowiadają też innym jak radzić sobie z występującymi czasem kłopotami, jak rozwiązywać codzienne „troski”.

Są też i tacy, którzy żyją sensacją, tragedią innych, plotkami oraz wpierdzielaniem się w życie wszystkich dookoła. Dla takich też osób powstają kolejne portale, które to zaczynając od chwytliwego tytułu poprzez – najczęściej nic niemówiący – obrazek z najczęściej czerwonym kółeczkiem albo strzałką. To jedno, są do tego portale plotkarskie i inne dziwne twory przyciągające czymś niekoniecznie wartościowym. To co tam jest opisywane, pokazywane i roztrząsane to jeden wielki śmietnik. Niestety czasem przeleci mi przed oczami obrazek, który niekoniecznie chcę zobaczyć, a po jednym takim który widziałem dosłownie kilka sekund miałem „traumę” prawie cały dzień, ponieważ mój mózg to trawił i co chwilę odtwarzał mi, a żeby pozbyć się tego obrazka musiałem zastosować kilka technik oczyszczających.

Dlaczego o tym piszę?
Zauważ jedno – cokolwiek trafi do Twojej głowy, to już tam trafiło. Twoja podświadomość jest tym kodowana. Twój mózg dostał już pewien zbiór danych i nawet jak powiesz że o tym nie  myślisz to powiem Ci jedno – TAK MYŚLISZ, tylko w swojej naiwności szukasz usprawiedliwienia dla swojej głupoty.

Co zabolało :-) ? I dobrze, ponieważ jak masz osiągać sukcesy, mieć dobre flow i pomyślność, skoro jesteś magnesem na gówno?

Jak napakujesz takiego gówna do głowy to podświadomie postępujesz według pewnych schematów, wysyłasz w świat konkretnie gówniane informacje i częstotliwości. Pozornie nie widać tego i nie zwracasz na to uwagi, ale Twoja zaprogramowana podświadomość działa w ten właśnie zaprogramowany sposób. Ten autopilot działa w taki sposób, że cały czas wykonujesz czynności według tego wgranego programu. Czyli jak nasłuchasz lub naczytasz się informacji, że nie ma pracy i wszędzie o tym piszą to szukając pracy tak naprawdę szukasz potwierdzenia na to że tej pracy nie ma. Twoja pewność siebie, słowa, zachowanie, sylwetka będą tak działały, że nikt Cię do pracy nie zechce. Od kilku lat pracuję w tym zakresie z ludźmi, sam wiele lat temu tak postępowałem i wiem jak to działa. Prowadziłem wiele rekrutacji i prowadzę też obecnie kilka projektów rekrutacyjnych lub związanych z budowaniem Kariery i widziałem wiele zachowań potwierdzających to o czym piszę.

Podświadomie SZUKASZ POTWIERDZENIA że nie ma pracy, że jest źle i wracasz do swojej strefy komfortu bo przecież masz usprawiedliwienie – to świat, rząd, ludzie (tu wstaw co zechcesz) jest zły.

Co zatem robić? Znajdź ludzi, którzy mają pracę, rozwijają się, mają kontakty, skorzystaj z ich wiedzy, doświadczenia, zastosuj to co oni stosowali, sprawdzaj. W bardzo krótkim czasie znajdziesz pracę, pod warunkiem oczywiście że Ty chcesz pracować :-) ponieważ jak zwykle tak samo i w tym przypadku wszystko zależy od Ciebie…

Wracając do tego czym się karmisz. Na tym dość powszechnym przykładzie pokazałem Ci jak wielką krzywdę samemu sobie wyrządzasz poprzez faszerowanie swojej głowy takim gównem. I celowo używam tutaj takiego słownictwa żeby Ci to raz konkretnie uświadomić.

Na koniec jeszcze jedno krótkie porównanie
Jest 23 godzina i za chwilę idziesz spać. Robisz sobie przepyszny posiłek, składający się po pierwsze z ogromnej ilości jedzenia, do tego jest baaaaardzo tłusto i smażone. Dużo grzybów, ogórek. Popij to jeszcze czymś gazowanym lub alkoholem. Na pewno Twój sen będzie głęboki, spokojny, regenerujący. Na pewno wstaniesz rano wypoczęty i rześki z bardzo dobrym samopoczuciem – oczywiście że nie. Twój organizm będzie się wiele godzin męczył żeby to strawić a tak naprawdę możesz też takim działaniem doprowadzić do zatrucia.

Dokładnie tak samo jest z Twoim mózgiem. Cokolwiek obejrzysz, przeczytasz, usłyszysz to już trafiło i już tam jest. I działa, „drąży”, pracuje. Albo na Twoją korzyść albo przeciwko. a podczas snu twój mózg również pracuje więc bardzo zwracaj uwagę na to co cały dzień wchłaniasz a jeszcze bardziej wieczorem przed snem – co oglądasz, z jakimi emocjami się kładziesz.
Przed snem najlepiej skupić się na czymś bardzo pozytywnym, na wdzięczności i z dobrymi emocjami zasypiać. Podczas snu cały czas jesteś programowany a później każdego dnia odtwarzasz ten wgrany program.

 

A jak pozwalasz sobie na wrzucanie wirusa – to czy jesteś na tyle świadomy i silny żeby go samodzielnie usunąć? A jak wirus działa w tle i go na pierwszy rzut oka nie widać?

Wtedy szukaj profesjonalistów od usuwania tego szamba jakie masz w głowie i nie narzekaj że to kosztuje bo to może być gówniana robota :-)

 

Życzę Ci wielu wniosków i owocnego oczyszczania swojego umysłu :-)

 

Zapisz się na newsletter, aby otrzymywać informacje o kolejnych wpisach, aktualności, ciekawostki ze szkoleń…

[FM_form id=”1″]

Dodaj komentarz